Zamów książkę już dzisiaj!

A. Kraśnicki - Noemi i latające dyski

Szanowni odwiedzający,
informujemy, że dostępna jest pełna elektroniczna wersja książki Andrzeja Kraśnickiego "Noemi i latające dyski". Jest to powieść z gatunku science fiction, poparta wnikliwie badanymi teoriami i hipotezami, dotyczącymi najnowszych technologii. Już teraz możesz zamówić książkę w wersji elektronicznej - PDF.

Ankieta

Czy wierzysz w istnienie pozaziemskiej cywilizacji?
 

Statystyki

Odwiedzających: 518574
Artykuły użytkownika inż. Andrzej J. Kraśnicki w serwisie eioba.com

Artykuł dnia
Decydujące dwie drogi

Są dwie dziedziny wiedzy, które mogą całkowicie odmienić kierunek rozwoju i los naszej , ziemskiej cywilizacji.
Są to : - grawitacja
- genetyka.

Obydwie mogą wpłynąć na to, że społeczność ludzka przejdzie na kolejny, wyższy stopień rozwoju w swojej drodze do doskonałości.

Genetyka poprzez zmiany w ludzkim łańcuchu genetycznym przedłuży życie człowieka do niewiarygodnie długiego okresu . Da ludziom to, o czym marzyli od wieków - nieśmiertelność! ( no.. prawie...).Zmieni również metody i skuteczność leczenia chorób poprzez genetyczną interwencję w organizmie pacjenta. Ale to już temat dla lekarzy specjalistów i genetyków.

Grawitacja - tajemnicza , pierwotna, potężna i wszechobecna siła - ujarzmiona i okiełznana, podporządkowana woli człowieka zmieni całkowicie sposoby transportu na Ziemi. Jest również bardzo prawdopodobne, że otworzy ludziom drogę do gwiazd i podróży w daleki Kosmos. Wszelkie bowiem dotychczas uzyskane dane, informacje z eksperymentów i obserwacji świadczą, że grawitacją rządzą zupełnie inne, nieznane nam prawa fizyki. Grawitacja poprzez zmianę metryki czasoprzestrzeni umożliwi ludziom podróże w czasie, dotarcie do odległych galaktyk i gwiazd , Pozwoli nam wyrwać się poza bariery narzucone przez fałszywą teorię względności Einsteina , i inne klasyczne teorie przyjęte przez konwencjonalną naukę.

Jak jednak to urzeczywistnić ?

O tym za chwilę- najpierw zajmijmy się oceną sytuacji, jaka zaistniała na naszej Ziemi w wyniku nieprzemyślanej działalności ludzi. Gleba, woda i powietrze skażone są w znacznym stopniu przez odpady przemysłowe. nawozy sztuczne, dymy i spaliny, pochodne ropy naftowej. Codziennie wycinane są ogromne połacie lasów tropikalnych - niezastąpionych płuc naszej planety -dostarczające życiodajnego tlenu. Codziennie, każdej minuty i sekundy miliardy samochodów, ciągników, samolotów, okrętów wyrzuca w atmosferę miliony ton trujących spalin ! Do tego wszystkiego należy jeszcze dodać freony tworzące dziurę ozonową i odpady promieniotwórcze. Dopełnieniem tragicznego obrazu degeneracji środowiska w jakim nam przyszło żyć jest ogromne skażenie ziemskiego naturalnego pola elektromagnetycznego. Degradowany z niespotykaną intensywnością ekosystem elektromagnetyczny Ziemi stwarza warunki do przyspieszenia ewolucji. Powoduje zmiany mutagenne w całym biologicznym środowisku, ale przede wszystkim w szczepach bakterii i wirusów. Produkcja niezwykle złośliwych wirusów, bakterii i grzybów może wyrwać się spod kontroli człowieka i może stać się największą tragedią jaka spotyka ludzkość. Elektromagnetyczna śmierć jest nieuchwytna, podstępna, przenikająca nieodczuwalnie przez nasze ciała , powodująca nieprzewidywalne zniszczenia i skutki. Obszernie, wnikliwie i z ogromną znajomością przedmiotu pisze na ten temat ksiądz, profesor Włodzimierz Sedlak w swojej książce p.t. "Postępy fizyki życia" - wydawnictwo Instytutu Wydawniczego PAX w Warszawie w roku 1984 ISBN 83-211-0479-7. Te destrukcyjne procesy narastają w czasie wręcz wykładniczo. Już odczuwamy, szczególnie w wielkich miastach skutki naszej trucicielskiej działalności. A co będzie za kilka, za kilkadziesiąt lat ? Czy nikt nie zdaje sobie z tego sprawy ?

Piłujemy z zaciętością pijanego goryla gałąź, na której siedzimy !!!

Jakie więc jest wyjście z tego zaklętego, śmiertelnego kręgu ?

Wyjściem jest opanowanie, praktyczne zastosowanie potężnej i krystalicznie czystej energii grawitacji ! Powszechne zastosowanie na masową skalę napędu grawitacyjnego może radykalnie , diametralnie zmienić sytuację w ziemskim transporcie : lotniczym, morskim i naziemnym. Od lat próbuję ludziom to uzmysłowić, lecz zachowują się jak dziecko we mgle, jakby nie rozumieli, że jest to sprawa życia lub śmierci dalszych ludzkich pokoleń.
Do wyboru mamy zaledwie dwie drogi : albo się będziemy dalej truć i coraz szybciej dążyć do wiadomego tragicznego końca - albo znajdziemy szybko dostęp do alternatywnych, czystych źródeł energii. Tu naruszona równowaga w przyrodzie nie daje nam innych szans i być może mamy na to mniej czasu niż nam się wydaje ! Świadczą o tym obserwowalne zmiany klimatu, huragany, El Ninjo i wiele innych ekstremalnych zjawisk. W tym miejscu każdy powie: dobrze, łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić. Jak znaleźć drogę do alternatywnych, tanich i czystych źródeł energii. Jak je odkryć, jak wynaleźć? Przecież nad tym pracują od lat cale sztaby naukowców! Odpowiedzi są dwie. Pierwsza- chyba za wolno, za mało wydajnie pracują-przy zbyt małym nakładzie sił i środków.

Druga odpowiedź będzie dla wielu szokująca.

JUŻ DAWNO SĄ ODKRYTE ALTERNATYWNE ZRÓDŁA ENERGII !

Są one w posiadaniu co najmniej dwóch właścicieli lub może lepiej: dysponentów, ale od żadnego z nich nie spodziewajmy się prezentu !

Pierwszym z nich jest Armia, a właściwie różne armie naszego świata na czele z armią USA i wojskami byłego Związku Radzieckiego. Nie wiadomo też co zawierają tajne sejfy sztabów Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i innych. W swojej książce "Z archiwum tajnych technologii lotniczych" Bartosz Rdułtowski podaje: Pułkownik Wilson stwierdził iż- "(...) pierwszy w Stanach Zjednoczonych udany lot z napędem antygrawitacyjnym odbył się 18 lipca 1971 roku w sektorze S-4, w czasie którego zademonstrowano możliwości zaginania fal świetlnych, co pozwoliło na uzyskanie całkowitej niewidzialności obiektu". /str.186/. Według Wilsona bezzałogowiec Lockheeda - Dark Star stanowi jedynie przykrywkę dla innego bardziej zaawansowanego pojazdu. Jest nim "(...) prawdziwa Dark Star o kryptonimie X-22A , będąca dwumiejscowym, bezskrzydłym samolotem operacyjnym o napędzie antygrawitacyjnym produkowanym w oparciu o "egzotyczną" technologię przez Lockheed Skunk Works. Dalej (str.187) stwierdza :Rosjanie już w 1988 roku zastosowali antygrawitacyjną technologię umożliwiającą zakrzywianie czasoprzestrzeni oraz posiadają pojazdy o takowym napędzie. Pisze również : "B-2 może po konwencjonalnym starcie przejść do lotu antygrawitacyjnego i bez międzytankowań oblecieć całą ziemię. Wystarczy ? Jeżeli jeszcze ktoś ma wątpliwości to wspomnę o programie Aurora w ramach którego zbudowano TR-3B Astra będący cudem techniki. Ma kształt idealnego trójkąta o długości 180 metrów !! Zasilany jest jednostką nuklearną jednak serce pojazdu stanowi urządzenie nazwane przez Fouche,a - Rozrywaczem Pola Magnetycznego. Technologia ta pozwala na znaczny wpływ na ziemskie pole grawitacyjne, a konkretnie jego zniwelowanie aż w 89 procentach, przy odpowiednio jednakowym zmniejszeniu masy obiektu i panujących w nim przeciążeń. Następstwem tych zjawisk ma być uzyskanie przez Astrę tzw. nadmanewrowości, czyli zdolności do wykonywania manewrów, niemożliwych do wytłumaczenia za pomocą znanych obecnie praw fizyki. TR-3B może poruszać się bezgłośnie, nawet przy pokonywaniu bariery dźwięku, zatrzymywać się nagle w miejscu i wykonywać ostre skręty bez stopniowej zmiany kierunku lotu, tak jak ma to miejsce w przypadku samolotów konwencjonalnych, nawet tych wyposażonych w zmienny wektor ciągu." Dodatkowo, tak duża redukcja masy pozwala Astrze poruszać się z prędkością 9 Macha zarówno poziomo jak i pionowo. W książce mówi się o całej amerykańskiej flocie antygrawitacyjnej. Myślę, że uzasadnione jest przypuszczenie, że Rosjanie też nie są gorsi i swoją flotę także posiadają.
A inni ? Prawdopodobnie też starają się równać do najlepszych. Niemcy na przykład mieli już wypróbowane latające dyski na kilka lat przed drugą wojną światową. Są uzasadnione przypuszczenia, że ewakuowali w 1944 roku swoje antygrawitacyjne pojazdy na Antarktydę i do Ameryki Południowej. Z tego krótkiego przeglądu wynika, że armie światowych potęg takich jak USA , byłego ZSRR i inne opanowały już i dysponują napędem grawitacyjnym /czy antygrawitacyjnym lub magnetycznym - nie o nazwę przecież chodzi /.

Ale jak ich nakłonić, by udostępnili, upowszechnili swoje najtajniejsze zdobycze. Myślę, że dobrowolnie tego nie zrobią ! Opanowanie tej fantastycznej techniki pochłonęło miliardy dolarów ,rubli, marek i bóg wie jakich jeszcze walut. Kosztowało to prawdopodobnie również życie wielu ludzi , którzy zginęli w czasie akcji szpiegowskich, eksperymentów, prób lotniczych i innych. Jak przekonać ludzi, dla których te tajemnice droższe są częstokroć niż własne życie, że gra tu idzie o coś jeszcze ważniejszego.

O PRZETRWANIE LUDZKIEGO GATUNKU !

Tak, jak działanie lekarza- poprzez zaniechanie wykonania niezbędnego zabiegu medycznego może doprowadzić do śmierci pacjenta, tak nie udostępnienie do powszechnego stosowania posiadanych czystych technologii może spowodować zagrożenie zdrowia, a nawet życia całej ludzkiej populacji . Postępowanie takie nie może być tolerowane przez ludzkie społeczeństwo, gdyż zagraża nie tylko ludziom ale istnieniu wszelkich form życia na Ziemi.
Nie udostępnienie tych technologii do powszechnego użytku jest nie tylko nieodpowiedzialne- jest wręcz zbrodnicze wobec istniejących i przyszłych pokoleń. Myślę, że oprócz metody łagodnej perswazji konieczne byłoby podjęcie odpowiednich ustaw przez parlamenty poszczególnych państw jak i międzynarodowe Instytucji kompetentne w tych sprawach. O dobroczynnych ogromnych zmianach jakie może wprowadzić w nasze życie na Ziemi zastosowanie omawianych technologii pozostawiam wyobraźni czytelników.
Gdyby ktoś miał niedosyt wyobraźni - polecam moją książkę pt. "Noemi i latające dyski".

Andrzej J. Kraśnicki

PS. Drugim posiadaczem, dysponentem wyżej omawianych technologii /i nie tylko tych/ . są OBCY, okupujący nasza ziemię .Ale od nich na pewno tego nie dostaniemy. O NICH i ich działalności pisałem w innych artykułach na stronach www.ndw.v.pl. Polecam przeczytać- warto !

Andrzej Kraśnicki