Statystyki
Odwiedzających: 518593
|
|
Antygrawitacja - historia i realia |
|
Autor: Dariusz Nowak
|
A wogóle to pierwszy raz usłyszałem cokolwiek na te tematy w 1972r od mojego
śp. dziadka, który służył w 304 DB w Anglii jako mechanik i już wtedy powiedział
mi, że większość technologii, patentów niemieckich, USA i ZSRR zostawiły dla
siebie, ukradkiem wspomniał o okrągłopłatach - latających talerzach zasilanych
wodą!
Dysponuje obszernymi materiałami odtajnionymi zarówno w
USA i Rosji.
Dariusz Nowak otrzymuje podziękowanie od komitetu wyborczego J. Kerry za
ujawnienie kilkudziesięciu patentów z zakresu elektrograwitacji. Od Busha
otrzymuje podziękowanie i zaproszenie do dalszej współpracy!
Już za 5 mcy nowy prezydent USA w przemowie do narodu w
lutym 2005r., ujawni skrywane od 80 lat technologiczne sekrety elektro- i
antygrawitacji. W ciągu zaledwie 5 lat ropa, drogi, samochody, koleje,
wszelkiego typu elektrownie, linie energetyczne przestaną być potrzebne!
(Bush miał taki zamiar, ale niestety nie został zrealizowany. Sprawa jest
o tyle ważna, że w/g przewidywań DO TEGO DOJŚĆ MUSI!!! To jest tylko kwestia
czasu.)
Prezydent Bush jednak ujawniając program lotu na Marsa,
związany z oficjalnym opublikowaniem w lutym br. stworzenia przez Lawrence
Livermore Labs. tzw. pierwiastka 115 (Unu Unu Pentium), ma być następnym
etapem w rozwoju wiedzy na temat antygrawitacji.
Zaledwie 1 gram tego pierwiastka wytworzy siłę napędową
równoważną sile ciągu 5 rakiet Saturn V lub promów kosmicznych! (i to w sposób
niewyczerpywalny!) Ten zupełnie nowy typ pojazdu do podróży międzyplanetarnych
będzie zaprezentowany przez USAF (Strategiczne Siły Powietrzne USA) w 2008r. a
oblatany w kosmosie w 2014r.
Jednak narastający błyskawicznie światowy kryzys
ekonomiczny min. za sprawą gwałtownie rosnących cen ropy, spowoduje również
konieczność przyspieszenia ujawnienia dotychczasowych osiągnięć i prac takich
ludzi jak: Thomas Townsend Brown (USA) który po odkryciu przez siebie i prof.
Biefelda efektu elektrograwitacji w 1922r. samotnie pracował do 1952r. nad tym
zjawiskiem, kiedy to USAF przejął wszelkie prace, i dopiero 1,5 r. temu rząd USA
zezwolił rodzinie TT Browna na publikacje pewnych faktów, patentów i osiągnięć.
Osiągnięcia w grawitacji
Prof. Walther Gerlach ( Niemcy) który doprowadził do
skonstruowania tzw. latających talerzy w 1943r. osiągających wówczas prędkości
4500- 5000 km/H!!! (oraz laserów/maserów) na podstawie tzw. eksperymentu
Gerlacha- Sterna z 1921r., który potwierdził istnienie spinu elektronu, jako
źródła energii.
Victor Schauberger - austriacki leśnik, samodzielny
naukowiec którego patent ma samoczynne przyspieszenie przepływu wody jeszcze z
roku 1933, doprowadziły nast. w 1940r. do budowy najpierw modeli, a w 1945r. 20m
obiektów napędzanych energią z niekończącego się naprzemian rozpadu i łączenia
cząstek wody lub powietrza.(vide EKIP)
Akademik Kozyriew (Rosja) który jako pierwszy wyliczył w
1965 że potencjalna ilość energii zawarta zaledwie w 1/4 dm3 próżni wystarczy do
zagotowania w zaledwie ułamku sekundy wszystkich oceanów na kuli ziemskiej
(ujawniono w Rosji 2 lata temu!)
Następstwa
W związku z powyższym dokona się błyskawicznie nowa
rewolucja technologiczno- ekonomiczna, która jest już niezbędna do zapobieżenia
kryzysom: ekologicznym i ekonomicznym, a także społeczno- politycznym.
Potwierdzenie tego faktu można odnaleźć w ujawnionym posiedzeniu z listopada
2000r. specjalnej komisji Senatu USA do spraw energii i środowiska.
Uważano już wtedy że lata 2003- 2005 będą ostatnimi w
których te sekrety należy ujawnić w związku z narastającymi problemami
ekonomicznymi i ekologicznymi.
Potwierdzono również, że te technologie są już
wykorzystywane z sukcesem od lat min. przez lotnictwo strategiczne USA
przynajmniej w 2 typach samolotów:
bombowcu i supertajnym samolocie rozpoznawczym
osiągającym pułap lotu ponad 100km i prędkości 10M (ten 2 fakt ujawniony został
przez byłego już głównodowodzącego rosyjską obroną przeciwlotniczą!).
Również ZSRR/Rosja próbowały je stosować w nieudanym
dawnym radzieckim projekcie samolotu EKIP (ek- ologia i p- rogress) z 1983r.
bazującym na niemieckim projekcie wg koncepcji V. Schaubergera- oblatanym w
lutym 1945 i zbudowanym na terenie obecnych zakładów PZL- Hydral we Wrocławiu-
temat odtajniony 4 lata temu za zgodą Prez. Putina.
Tadeusz -niezwykły malarz i artysta, maluje również statki kosmiczne i kosmitów
http://tedjec.com/v-web/gallery/albums.php
Chronologia elektro- i antygrawitacji
1901 USA: Nicola Tesla po raz pierwszy formułuje
ostrzeżenie przed stosowaniem paliw kopalnych na powszechna skalę, gdyż
doprowadzi to do kryzysu ekologicznego na Ziemi, nawołuje do wykorzystania
powszechnej "wolnej energii" za pomocą metod elektrotechnicznych.
1921 USA: odkrycie efektu Biefelda- Browna,
możliwości odkształcenia pola grawitacyjnego Ziemi przez przyłożenie do
kondensatora wielkiego napięcia prądu elektrycznego.
NIEMCY: eksperyment Sterna- Gerlacha
potwierdzający istnienie spinu elektronu, otrzymanie skoncentrowanych wiązek
światła z atomu srebra (pierwszy laser), następnie wykorzystanie tych efektów do
napędu lotniczego oraz przy budowie bomby neutronowej wzbudzanej laserem (w
latach 33- 45).
AUSTRIA: Victor Schauberger w latach 1921- 1929
formułuje swoje teorie związane z energią zawartą w wirach wodnych i
powietrznych.
1928 Wielka Brytania: udzielenie Thomasowi
T.Brownowi patentu nr GB 300,311 na metodę wytwarzania siły lub ruchu z zakresu
elektrograwitacji.
1933 NIEMCY:
- wydalenie Otto Sterna do USA (gdzie za swoje prace nad podstawami laserów
otrzymał później Nobla w 1943r.)
… Rozpoczęcie prac nad napędem dysków wg koncepcji
Walthera Gerlacha
1934 NIEMCY:
- Victor Schauberger spotyka się z Adolfem Hitlerem i przedstawia kompleksowy
plan uniezależnienia Rzeszy od dotychczasowych paliw, oraz stworzenia całkowicie
nowej generacji pojazdów latających, na bazie własnej koncepcji "lewitacji"
diamagnetycznej.
1939 NIEMCY:
- dalekie zaawansowanie prac nad napędem typu "Dzwon"( Die Glocke) wg koncepcji
W.Gerlacha
1940 NIEMCY:
- osobista zgoda Hitlera dla V. Schaubergera na skonstruowanie modeli dysków wg
jego koncepcji opartej na implozji, a następnie oblot w 1941 roku tzw. Repulsine
typ A pierwszego w historii obiektu używającego energii nieskończonego wiru
powietrza (antygrawitacji).
1941 NIEMCY:
- spisek naukowców pracujących nad napędem "Dzwon" i zaprzestanie prac nad
koncepcją Schaubergera.
1943 NIEMCY:
- oblot dysków tzw. serii Vril, Haunebu używających "twardą" antygrawitację (ze
wzgl. na silne promieniowanie jonizacyjne) tzn. opartą na rozszczepianiu soli
metali ciężkich: rtęci i uranu
- rozpoczęcie prac budowlanych przy kompleksie "Riese"(Rzeczka)w
Górach Sowich, pierwszej fabryki "latających talerzy".
- w obozie koncentracyjnym Dachau w ramach przygotowań
do lotówwysokościowych i kosmicznych, do badań zostaje użytych ok. 300 więźniów.
- powstaje pierwszy oddział lotników- kosmonautów do
celów pilotażu rakiet międzykontynentalnych A9/10 oraz samolotów wysokiego
pułapu (latających talerzy) pod dowództwem Otto Skorzennego.
- pierwsze loty wysokościowe na pułapach ok. 30 km,
"skoki" w przestrzeń kosmiczną na pułapy ponad 100km, przeloty dysków nad USA.
(podstawa- mat. STASI)
1944 NIEMCY:
- odwołanie V.Schaubergera wraz z synem Waltherem z frontu wschodniego ze wzgl.
na:
- postępujący brak paliw w Rzeszy
- trudności w opanowaniu promieniowania w dyskach Vril,
Haunebu i rozkaz szybkiego skonstruowania dysków opartych o "miękką"
antygrawitację (opartą o rozszczepienie wody lub powietrza na zasadzie
samoistnej- implozji materii)
- oblot modelu tzw. Repulsine typ B, zaawansowanej
wersji dysku antygrawitacyjnego opartej o wir wodny.
1945 NIEMCY:
- 19 luty, 3 dni po zamknięciu pierścienia okrążenia wokół Wrocławia przez Armię
Czerwoną, następuje oblot pełnowymiarowego dysku Schaubergera, z terenu
przyległego do obecnych zakładów PZL"Hydral". Osiągnięto pułap 12 km i Vmax
=2000 km/h
- 24 luty :Adolf Hitler zaczyna ujawniać istnienie nowej
"Wunderwaffe" (Cudownej Broni) mającej ocalić Niemcy.
- marzec: eksplozja większa niż tysiące słońc w rejonie
Ohrdurf (Turyngia) (śledztwo STASI w tej sprawie w 1961r.)
- kwiecień: przebazowanie istniejących dysków Vril na
Antarktydę na teren ostatniego bastionu faszyzmu- Nowej Szwabii, dokończenie
prac nad ich uzbrajaniem w laser.
- sierpień: w ruinach obecnych zakładów "Hydral" d. BMW
zostają odnalezione modele dysków, resztki zniszczonego dużego miedzianego
obiektu, skrzynie z dokumentacją techniczną a następnie wywiezione do Moskwy .
1947 Antarktyda: pierwsze w historii użycie
lasera z pokładu aparatów dyskoidalnych przeciwko flocie wojennej
USA,(uszkodzenie USS Brownson) co spowodowało bezwładną ucieczkę tej floty z
rejonu Antarktydy.
1949 Wielka Brytania: uczeń technikum
elektrotechnicznego John Searl odkrywa że odpowiednio ustawione po obwodzie
magnesy samoistnie wprawiają się w ruch, tzw. SEG - generator efektu Searla.
1952 USA: TT Brown prezentuje po 30 latach
samodzielnych prac naukowo- doswiadczalnych dyski działające w oparciu o
elektrograwitację, natychmiastowe utajnienie tych badań na najwyższy poziom,
przekraczający o 2 stopnie tajności projekt Manhattan.
1953 USA: rozpoczęcie przez 5 znanych koncernów
lotniczych budowy dysku elektrograwitacyjnego o Vmax = 3M w oparciu o koncepcje
TT Browna
1955 Wielka Brytania: J. Searl konstruuje z
pomocnikiem kilkumetrowe latające dyski w oparciu o samodzielnie odkryty efekt.
1956 USA: znaczne zaawansowanie prac nad dyskiem
wg koncepcji TT Browna, udzielenie kilkudziesięciu ściśle tajnych patentów z tym
związanych.
1958 USA:zaproszenie V.Schaubergera przez
"prywatną firmę"(CIA?) w celu porównania jego koncepcji z koncepcjami TT Browna.
Austria:śmierć V.Schaubergera 5 dni po powrocie z
USA
ZSRR: oficer GRU znajduje w prasie amerykańskiej
informację o śmierci i odkryciach Schaubergera, przypomina sobie o dokumentacji
z jego nazwiskiem oraz modelach znalezionych we Wrocławiu. Prace ewaluacyjne nad
nimi trwają 2 lata.
USA: obloty dyskoidalnych samolotów odrzutowych o
średnicach 20- 60m jako kontynuacja niemieckiego programu RFZ, osiągnięto Vmax=3M
i pułapy ok.100 km, program zarzucony został w 1967r. z uwagi na osiągnięcia w
zakresie elektrograwitacji.
1960 ZSRR: zostaje rozpoczęty największy w
historii ludzkości program badań naukowych nad antygrawitacją, przewyższający
nakładami wszelkie programy badawczo- naukowe z zakresu dziedzin jądrowej i
rakietowej, biorą w nim udział setki instytutów i tysiące najlepszych naukowców.
USA: zostaje tu zainicjowany podobny program
badawczy, o którym do dzisiaj praktycznie nic nie wiadomo, poza faktem wydania
sumy ok. 1000 miliardów (biliona) USD .
17.08.1960:oblot pilotowanego dysku o napędzie
elektrograwitacyjnym, po udzieleniu dzień wcześniej patentu nr 2,949,550 TT
Brownowi na taki aparat.
1961 NRD: śledztwo STASI w sprawie błysku
wiekszego niz 1000 słońc w rejonie Ohrdurf (Turyngia) w marcu 1945r.
1965 ZSRR: posiedzenie specjalne Prezydium KPZR
(ścisłego kierownictwa partii) na którym delegacja naukowców przedstawia
pierwsze osiągnięcia z zakresu prac nad antygrawitacją. Przedstawienie koncepcji
zakładającej istnienie jednej siły sprawczej we wszechświecie, napędzającej
wszelkie zjawiska zarówno w makro- jak i mikroskali. Ze względu na podważenie
obowiązującej wówczas idei materializmu dialektycznego jako przewodniej siły, i
zasugerowanie możliwości istnienia Boga, Prezydium KPZR nakazuje maxymalnie
utajnić wszelkie badania i na bieżąco informować o ich postępie.
1968 ZSRR: MiG 21bis otrzymuje (jako pierwsze
praktyczne zastosowanie badań nad wirami) sprężarkę której zadaniem jest
zwiększenie siły nośnej przy krytycznych kątach natarcia, poprzez zdmuch warstwy
przyściennej w celu uzyskania laminarnego opływu powietrza.
1977 USA: prawdopodobny rok oblotu dysku
antygrawitacyjnego wg koncepcji takiej jak Repulsine B Schaubergera.
Najprawdopodobniej w tym samym roku - 2 lata przed śmiercią prof. Gerlach
ujawnił nowym sojusznikom sposób na opanowanie plazmy rtęciowej, zastosowany w
czasie wojny w konstrukcjach typu „Haunebu” aby nie poszło to w zapomnienie.
Program ewaluacyjny trwa 5 lat (również nad związanymi z tym laserami dużej
mocy).
1980 ZSRR: rozpoczęcie prac nad dyskiem EKIP
(Ekologia i Progress- ekologia i postęp) w zakładach lotniczych w Saratowie, na
bazie Repulsine A. Miał to być w założeniach samolot rozpoznawczy o
nieograniczonym zasięgu, wykorzystujący energię wiru powietrza do wytworzenia
nadmuchu powietrza (efektu Coandy) na kadłub jako napędu (prostsza wersja dysku
oblatanego we Wrocławiu ze względu na mniej skomplikowaną turbinę).
1983 USA: rozpoczęcie programu SDI "Gwiezdnych
Wojen" jako przykrywki do dalszego rozwoju badań nad antygrawitacją (na
podstawie udzielonych przez Gerlacha tajemnic)min. dokończenie konstrukcji
nowych typów samolotów o napędzie antygrawitacyjnym. Laboratorium Lawrence
Livermore otrzymuje fundusze na budowę nowego cyklotronu w celu wytworzenia
nowych superciężkich pierwiastków, m.in. 115(Unu Unu Pentium).
1988 USA: prawdopodobny oblot prototypu samolotu
SR75, wykorzystującego energię wirującej plazmy rtęciowej do napędu (podobnie
jak w pierwotnej koncepcji Gerlacha).
1990 USA: oblot bombowca B2 używającego do
dalekich przelotów jako napędu elektrograwitacji, wprowadzenie SR75 do służby?
1993 ROSJA: zaprzestanie prac nad EKIP z braku
funduszów (ok.15 mld rubli=2,6 mld USD) na zainstalowanie wirówki
antygrawitacyjnej. Zostają zainstalowane w korpusie tradycyjne silniki odrzutowe
i oblot w oparciu o tradycyjne paliwo lotnicze.
2002 ROSJA: były głównodowodzący obroną
przeciwlotniczą Rosji Anatol Kornukow (ten sam który wydał rozkaz zestrzelenia
KAL 007) w wywiadzie dla dziennika "Prawda" przyznaje o licznych przelotach OD
WIELU LAT samolotów zwiadowczych USAF osiągających prędkości ponad 10M ponad
obszarem powietrznym Rosji operujących na pułapach ponad 100km.
2004 USA, ROSJA: zostaje ogłoszone wytworzenie
pierwiastka 115 (Unu Unu Pentium) dysponującego energią własną miliony razy
większą od uranu.
- Prezydent Bush ogłasza program lotu na Marsa za pomocą
"zupełnie nowego typu statkami kosmicznymi" a także zapowiada jeszcze dalsze
załogowe loty kosmiczne. Lotnictwo strategiczne USA otrzymuje podziękowanie za
doprowadzenie wieloletnich prac do obecnej fazy, zapowiedź demonstracji
prototypu w 2008r., pierwszy oblot planowany na 2014r.
Moje ogólne stwierdzenia
Dlaczego właśnie Wrocław był kolebką nowych technologii?
Gdyż miał dogodne położenie, z dala od fortów, bogactwa naturalne, przemysł i
kadrę naukowców (vide Otto Stern)
W każdym bądź razie dlaczego Wrocław został wybrany na
budowę dysku Schaubergera?
Ponieważ:
1. Już w pobliżu były prowadzone badania przez Gerlacha.
2. Kompleks Riese najprawdopodobniej miał być
przeznaczony do produkcji dysków wg pierwotnej koncepcji Gerlacha, więc łatwo
byłoby ją przestawić na podobne wg innej koncepcji.
3. Najważniejsze: ponieważ w celu zapewnienia najlepszej
wymiany ciepła dyski VS były w całości z miedzi, to gdzie są kopalnie i huty
miedzi. Tak jest :Legnica i Głogów, a PZL-Hydral jest przy linii kolejowej z
tego kierunku. A trzeba przyjąć że 1 duży obiekt o śr. 20m musiał potrzebować ok
50-70 ton blachy miedzianej do wykonania, a więc dużo.
4. Łatwo zauważyć na modelach z 1944/45 ślady kul
karabinowych które powstały na miedzianej blasze z której były wykonane.
Jak wyglądał duży 20m dysk niewiadomo (narazie) ale
chyba był powiększoną wersja tego modelu. To już kwestia 5-10 lat kiedy zostanie
to ostatecznie ujawnione wg mnie.
Eksperyment ten stanowił podstawę dla kilku technologii
niezrozumiałych przez aliantów aż do 1977r kiedy Gerlach ujawnił swoje
osiągnięcia.
Dalsze refleksje
Oczywiście szkice von Braun robił po Wojnie już w Forcie
Bliss, a nie Wade. O ile cały czas po wojnie mówiono że
były to tylko niesprecyzowane plany, to jednak w latach 1933-1943 Rzesza wydała
na ten projekt w przeliczaniu na EUR 15.000.000.000 (słownie: piętnaście
miliardów EUR)
Powstał poligon i ośrodek doświadczalny w Dolnej
Saksonii o którym do dziś nic nie wiadomo. Jednak kopie dokumentacji samolotu
znaleziono dopiero późną jesienią 1945r. w Peneemunde.
To już ok. 2 lata jak amerykanie ujawnili te szkice
dalszych projektów rakiet von Brauna, których oryginalna dokumentacja wpadła w
ręce Rosjan.
Inaczej niż w przypadku samolotu Sangera którego
dokumentacje znaleźli Amerykanie w Trauen a do których kopi dopiero jesienią 45
dokopali się Rosjanie w Peneemunde.
Aktualnie na stronach NPO Molnia można znaleźć prawie
pełną dokumentację licznych projektów radzieckich i amerykańskich które
powstawały na bazie obliczeń Sangera już od lat 50-tych.
Myślę że to faktycznie już ostatnie lata a może nawet
miesiące eksploatacji SS gdyż USA dysponują od wielu lat bardziej zaawansowanymi
technologiami napędu statków latających.
Technologie te przejęte po hitlerowskich Niemczech,
niezrozumiałe przez fizyków atomowych zarówno ZSRR jak i USA przez wiele lat po
wojnie, w końcu doprowadziły do 3 spirali, najbardziej tajnej, wyścigu zbrojeń
która kosztowała więcej niż badania nad technologiami rakietowo-jądrowymi.
To właśnie ta 3 faza wyścigu naukowo-technologicznego a
nie Solidarność doprowadziła do upadku ZSRR gdyż ten nie był w stanie
wyasygnować już środków na dokończenie projektów datujących się z lat Wojny.
Dodatkowo USA dostały ok. 1977r. dodatkowy impuls wiedzy
od prof. Waltchera Gerlacha który zdradził sekret swojego napędu
rtęciowo-antygrawitacyjnego nowym sojusznikom aby nie poszło to w zapomnienie.
A przecież skoro główne centrum było we Wrocławiu i
Dolnym Śląsku najprawdopodobniej w ręce misji ministerstwa lotnictwa Anglii
musiały wpaść na terenach zachodnich Niemiec jakieś kopie dokumentacji
technicznej o czym później zapewne po barach sobie lotnicy rozmawiali.
Podobnie było zresztą z V2 których kompletne
dokumentacje znajdywane u dostawców różnych podzespołów na terenie całej Europy.
Najprawdopodobniej sam Schauberger nie widział nawet już
gotowych pełnowymiarowych dysków, gdyż był potrzebny tylko do skonstruowania i
zaprezentowania prototypu turbiny wodnej, a dalsze prace pod nadzorem spec
jednostki SS prowadzili już inni.
Stąd zapewne liczne pomyłki krążące po internecie a
dotyczące zarówno dat, miejsc (najczęściej mówi się o Pradze) jak i ludzi
tworzących dyski (Belluzzo-Bellonzo, Miethe, Schriever i inni). Np. senatore
Giuseppe Belluzzo z politechniki w Mediolanie, powojenny senator, specjalista od
turbin napewno zaprojektował płat-turbine wodną dysków wrocławskich, jestem o
tym przekonany.
Fascynujące jest natomiast to, że w ciągu zaledwie 1
roku w czasie Wojny udało się nie tylko zbudować prototyp dysku wodnego ale
również oblatać pełnowymiarowy obiekt, a taka potęga jak ZSRR/Rosja potrzebowała
aż 20 lat żeby wogóle zrozumieć i opisać w sposób naukowy te zjawiska, a
prostszego obiektu opartego o efekt wiru powietrznego-tornada nie udało się
wogóle doprowadzić do końca, mimo prostszej nie wymagającej skomplikowanego
frezowania budowy takiej turbiny.
Inna sprawa że koncepcji wcześniejszych o ok.1,5 roku
dysków Gerlacha powstałych w oparciu o spin uzyskiwany z metali ciężkich nie
rozumiano nigdzie, najprawdopodobniej dopiero przed śmiercią to ujawnił aby nie
poszła ta technologia w zapomnienie.
Również koncepcja efektu Searla (SEG) jest fascynująca!
Mogę tylko dodać że 2-3 lata temu emerytowany kapitan US Navy ujawnił że w
latach 1954-1962 na zlecenie rządu kierował pracami nad zbudowaniem symulatora
lotu dyskiem antygrawitacyjnym.
Najprawdopodobniej chodziło o pierwszą generacje dysków
elektrograwitacyjnych. Co prawda ubrał dodatkowo tę wypowiedź jakoby tajniki
posiadł od zielonych, ale zapewne po to aby nie mieć problemów.
Antygrawitacja to nie jest jakaś wielka filozofia,
chodzi tylko o synchronizacje częstotliwości własnej materii, tzn. energii z
której jest zbudowany dany pierwiastek lub substancja w celu samoczynnego jej
uzyskania. Dlatego w Rosji nazywa się to zapewne technologią oscylacyjną.
Na informacjach Rosyjskich można już teraz polegać, bo
żeby dojść do takiego zestawienia historii wydarzeń robiłem porównania w trzech
źródłach językowych: angielskim, niemieckim, rosyjskim i trochę włoskim. To nie
było tak, że coś sobie wymyśliłem tylko ciężka śledcza robota przez 2 lata i
dużo szczęścia i intuicji a także podpowiedz znajomego żeby szukać w ...Rosji
właśnie i tam dopiero znalazłem potwierdzenie o badaniach Schaubergera, zdjęcia
już oficjalnie publikowane przez Akademika Sorokoduma a później kontakt z
zakładem lotniczymi w Saratowie
www.ekip-aviation-concern.com
Choć w swojej historii powstania EKIP oficjalnie o
wszystkim nie piszą to jednak na podstawie prywatnych wypowiedzi naukowców i
innych źródeł (gdyż już w połowie lat 90-tych Rosjanie próbowali sprzedać
Airbusowi technologię EKIP a więc lotu w oparciu o efekt Coandy- jednak bez
wzmiankowania o Schaubergerze).
Teraz podobno chińczycy są tym projektem żywnie
zainteresowani. Dziwne tylko że w takiej sytuacji ogólnoświatowej Rosja nadal
wstrzymuje się z uruchomieniem tych osiągnięć gdyż uzyskałaby od razu skok do
przodu,
ale chyba chodzi tu też:
1. brak środków
2. zyski z ropy póki co są tam znaczne.
A w USA ostatecznym potwierdzeniem moich poszukiwań
stały się dokumenty z posiedzenia spec komisji Senatu do spraw Energii (a tam
kłamać się nie opłaca jak na naszych komisjach Rywina i innych). Płk. Bearden
(wg mnie kluczowa postać w amerykańskim programie antygrawitacyjnym,
prawdopodobnie jego kierownik, podobnie jak Grooves w czasie programu
Manhattan).
Również wiele patentów z tej dziedziny opiewa właśnie na
T.Beardena. O ile sama wiedze na temat osiągnięć Schaubergera już w drugiej
połowie lat 70-tych rozpowszechnił na Zachodzie po 20 letniej przerwie szwedzki
ekolog Olof Alexanderson, to zastanawiające jest jednak, że nikt nie podnosi
innych aspektów związanych logicznie i będących podstawą też Schaubergera,
a mianowicie:
1. skoro woda posiada tak ogromna pojemność pamięci fal
energetycznych to czy już na tej bazie nie skonstruowano pamięci i komputerów
działających super szybko a wykorzystujących :tylko kroplę wody!
2. skoro materia jako taka nie istnieje a jest tylko
specyficznym stanem energii o określonej fali, to przecież wszelkie szczątkowe
falowanie - promieniowanie związane ze stanami materii w teraźniejszości ciągle
nadal istnieje, jako to co my teraz nazywamy przeszłością, a więc napewno bez
problemu (choć w samym czasie materialnie nie można się przenieść) można
zbudować odbiorniki do odczytania stanów przeszłych materii i podglądać (jak w
TV) historię.
Z tych ogólnych filozofii wynika dla mnie jasno że takie
sprawy jak leczenie bioprądami, reiki, sprawy religijno-duchowe faktycznie muszą
mieć konkretne uzasadnienie i najprawdopodobniej osiągnięto to już 40 lat temu,
ale z różnych względów tę wiedzę się nie upublicznia.
Tym bardziej jak czytałem z wypowiedzi rosyjskich,
faktycznie w połowie lat 60-tych (gdy I sekr. był już Breżniew) przedstawiono
ścisłemu kierownictwu KPZR te tezy, ale właśnie ze wzgl. na niezgodność z
doktryną marksistowsko-leninowska nakazano wszystko super utajnić, a przez to
zapewne prace uległy spowolnieniu.
Wg mnie w USA prace teoretyczne (poza 2 letnim okresem
ewaluacyjnym jak w ZSRR a więc latami 1958-1960) trwały w latach 1960-1969 i w
tym okresie rozgryziono w pełni wszystko to co stało za koncepcjami Schaubergera
i stało się to podstawą zupełnie nowych nauk- m.in. fizyki, które od tego czasu
jako nowa czarna magia są rozwijane dalej w tajemnicy.
Natomiast biorąc ogólne tempo prac technologicznych w
USA przy takich „grandiosnych” projektach to można spokojnie przyjąć że w ciągu
7-9 lat spokojnie sobie poradzono ze skopiowaniem dysków na tej bazie, a więc
już za czasów Cartera musiały zostać oblatane.
Na szczęście dla USA w tym samym okresie Gerlach w końcu
wyjawił najpewniej ok. 1977-78r. (gdyż zmarł 1979) swoje pomysły na
wykorzystanie spinu elektronu do napędu jak i zasady uzyskania laserów wielkiej
mocy, co po paru latach analiz doprowadziło do podpisania w marcu 1983 dyrektywy
SDI-tzw. Gwiezdnych Wojen.
Najprawdopodobniej tajemnice związane z tymi projektami
były już lepiej strzeżone przez USA niż sekrety bomby atomowej i Rosjanie poza
ogólną wiedzą, że coś się dzieje niewiele zyskali, a jedynie w czym nawiązali
konkurencyjną walkę to wytworzenie pierwiastka 115 zarówno przez Lawrence
Livermore Labs i Instytut w Dubnej, co zresztą ogłoszono niemal równocześnie w
lutym/marcu 2004.
Jednak technologicznie najpewniej nie są w stanie tego i
tak wykorzystać, gdyż uparcie trzymają się ciągle starego i np. niedawno
zaproponowali USA wspólny lot na Marsa przedstawiając projekt użycia nowej,
większej niż Energia rakiety (choć i Energia w konfiguracji z 8 boosterami mogła
wynosić do 230 ton na orbitę 200km).
Z tego co wiem to amerykanie w ogóle nie zainteresowali
się sprawą, gdyż już mają coś innego w zanadrzu, ale o tym dowiemy się dopiero
wstępnie za 3 lata, kiedy USAF (a więc nie NASA) mają przedstawić prototyp
statku międzyplanetarnego funkcjonującego na nowych zasadach, za co zresztą w
przemowie uruchamiającej projekt MARS, Busch podziękował za doprowadzenie
trwających już wiele lat prac do fazy obecnej, właśnie Lotnictwu Strategicznemu.
Im więcej ludzi przejrzy na oczy jak są oszukiwani tym
lepiej (szkoda, że tylko w tym względzie).
Odnośnie dokumentów z lat 50-tych dot. prac nad
elektrograwitacją to są napewno prawdziwe, gdyż co prawda sam powątpiewałem w
ich autentyczność, ale po przesłaniu ok. rok temu komitetowi wyborczemu
J.Kerrego dep. energii (Kerry był żywotnie zainteresowany ujawnieniem tych badań
w przeciwieństwie do Busha) po 1 dniu otrzymałem podziękowanie i zaproszenie do
dalszej współpracy!
Zdjęcie dotyczy dysku Schaubergera Bellonzo
Jak wynika z materiałów rosyjskich dysk został oblatany we
Wrocławiu w
połowie lutego 1945r. miał w rzeczywistości średnicę 68 metrów, a nie jak
początkowo sądziłem 20m. Jego latający bezzałogowy model
który powstał wcześniej miał średnicę 34m a więc był w skali 1/2.
Jak wynika jasno że szkicu, potwierdza się też sposób sterowania tym olbrzymim w
końcu obiektem, a to mianowicie za pomocą dodatkowych 8 turbin zmieniających
lokalnie opływ powietrza na płacie, który powstaje w wyniku efektu Coandy
wytwarzany przez centralną turbinę implozyjno-wodną (antygrawitacyjną) .
Nie będzie więc problemu z określeniem mocy tego aparatu. Skoro dyski-modele o
śr.80cm wytwarzały ciąg ok.300T (moc w przybliżeniu 20 mln KM) to łączny ciąg
pełnowymiarowego dysku biorąc pod uwagę osiągniętą Vmax=2000 kmh musiał
spokojnie dochodzić do 10 tysięcy T (ok. 600mln KM), a więc 3x więcej niż siła
ciągu rakiet Saturn V, Energia, Space Shuttle (a raczej wszystkich nich razem
wziętych).
Generalnie sądzę można porównać zasadę lotu tej maszyny do sterowca,
tylko że zamiast zbiornika helu/wodoru które nadają wyporność w powietrzu, tutaj
nośność zapewnia główna turbina, sterowanie podobnie jak w sterowcu odbywa się
za pomocą dodatkowych wirników, tutaj na krawędzi spływu, które popychają obiekt
w określonym kierunku. Ze względu na olbrzymia nadwyżkę
mocy (co jak wynika z dokumentacji samolotu rosyjskiego EKIP jest niezbędnym
warunkiem do zaistnienia efektu Coandy) stąd też możliwe błyskawiczne zmiany
kierunku lotu pod kątem 45 stopni, charakterystyczne dla tzw. UFO.
W innych projektach, opartych na wirach rtęciowych-jak u Gerlacha czy samolotach
USAF na nich bazujących, kąt kierunku wynosi 120 st. ze wzgl. na tylko 3
grawitatory pomocnicze.
Samolot SR 75 z 1990r (Na zdjęciu - samolot SR 75 z 1990r.
, widoczny centralny grawitator +3 zewnętrzne w wierzchołkach delty)
SR75 w
przeciwieństwie do oryginalnej koncepcji dysków Gerlacha faktycznie jest
latającym trójkątem, najprawdopodobniej po to aby łatwiej zamaskować w przypadku
dostrzeżenia, faktyczne pochodzenie źródła jego napędu, przez zbliżenie do
wyglądu klasycznego deltopłata. Należy dalej
przypuszczać, że do celów lotów kosmicznych na niskie orbity do 200km w USA w
połowie lat 90-tych oblatano klasyczne dyski rtęciowo-uranowe do tych celów,
jednak ze względu na przeznaczenie i charakterystykę lotu, tzn. konieczność
tylko szybkiego wejścia na określoną z góry orbitę, (brak konieczności
manewrowania) zastąpiono napewno wszystkie 4 grawitatory w postaci jednego,
centralnie obiegającego kabinę pilotów pierścieniem, bądź po zewnętrznej, cały
pojazd kosmiczny tego typu. Do zejścia/zmiany orbity wystarcza tylko wtedy
zmiana impulsu w centralnym rdzeniu. Najprawdopodobniej
tego typu pojazdy poleciały po raz 1 za prezydentury Clintona ok. 1995r.
Tak więc jasno wynika, że w swojej pierwotnej koncepcji dysk Schaubergera-Bellonzo nie miał możliwości lotu pozaatmosferycznego, a był
samolotem o niekonwencjonalnym napędzie. Autor: Dariusz Nowak
|
|