Statystyki
Odwiedzających: 518590
|
|
inż. Andrzej J. Kraśnicki - Stowarzyszenie "Grawitacja" |
Wywiad Strefy NDW
Autor: Mieszko Ujma
Rozmawiamy z inż. Andrzejem Kraśnickim wynalazcą, założycielem Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności "Grawitacja", propagatorem rozwoju nauki w nowym kierunku - grawitacji. Wywiad zarejestrowaliśmy podczas II konferencji: Forum Niekonwencjonalnych Wynalazków i Pomysłów.
Proszę powiedzieć, skąd wzięło się zainteresowanie tym tematem?
Grawitacja jest najbardziej niezwykłym zjawiskiem, jakie istnieje w naszej rzeczywistości. Uważam, że rozwiązanie jej tajemnic, otworzy nam drogę do nowych praw natury. Spowodowane będzie to tym, że w silnych, sztucznych polach grawitacyjnych będą rządzić zupełnie inne prawa fizyczne, niż te, które występują w naszym świecie. Przykładem może być prędkość światła, którą przyjmujemy za stałą, na czym zresztą oparta jest teoria względności Einsteina. Założenie to jest słuszne, ale tylko wtedy, gdy stałe jest pole grawitacyjne. W silnych sztucznie wytworzonych polach grawitacyjnych ciała tracą masę i bezwładność. Pisałem już artykuł, w którym zwracałem uwagę, w jakich warunkach przestaje działać wzór na wzrost masy w funkcji prędkości (artykuły autora w Strefie NDW - red.).
No właśnie. Wielu ufologów przyjmuje, że podróż międzygwiezdna możliwa będzie wyłącznie dzięki zakrzywieniu czasoprzestrzeni. Jak wobec tego faktu znajduje miejsce wykorzystanie grawitacji?
Istoty, które przylatują do nas z obcych światów, a sądzę, że na Ziemi jest ich bardzo wiele, muszą podróżować na zupełnie innych zasadach. Do najbliższej mgławicy - Obłoku Magellana jest aż 195 000 lat świetlnych. Nie może się to odbywać tak, że lecimy sobie tysiące lat przez przestrzeń, taka podróż nie ma sensu. Musi się to odbywać albo na zasadzie styku, albo na zasadzie bezpośredniego przemieszczania między światami. Poznając istotę grawitacji otwieramy sobie drogę do kosmicznych cywilizacji, które obecnie są dla nas niedostępne. Uważam, że w silnych polach grawitacyjnych czas zupełnie inaczej biegnie, nie ma masy, nie ma bezwładności, nie ma czasu. W ten sposób podróże międzygwiezdne mogą się odbywać w zupełnie inny sposób, ponieważ podstawowe, znane nam prawa fizyki przestają działać.
Czym właściwie jest grawitacja? Przeciętny człowiek wie, że trzyma nas ona przy powierzchni Ziemi. Co jeszcze możesz nam o niej powiedzieć?
Na pewno nie jest tylko tym, co trzyma nas przy Ziemi, jak zresztą bardzo mądrze powiedział to Igor Witkowski. Wg mnie grawitacja jest parametrem czasoprzestrzeni, ogromną siłą, która wiąże cały Wszechświat - wszystkie przedmioty materialne, łącznie z gwiazdami, mgławicami i pyłem międzygwiezdnym. Tak jak nie ma energii i materii bez grawitacji, tak grawitacja nie może istnieć bez materii i energii. Materię i energię traktuję w tym przypadku równoważnie, ponieważ w czasopiśmie Nature z '99 roku, naukowcy stwierdzili, że około 70% materii i energii występuje w postaci niewidocznej dla naszych zmysłów. To, co nas otacza, to ocean materii i energii, dlatego opanowanie grawitacji da nam niewyobrażalne możliwości. Wprowadzi nas w nową erę, epokę! Weźmy na przykład odkrycie i praktyczne zastosowanie zjawiska elektryczności. Elektryczność istniała na Ziemi od zawsze, jednak dopiero niewiele ponad 100 lat temu dowiedzieliśmy się o możliwości jej wykorzystania. Dzisiaj nie wyobrażamy sobie bez niej życia. Gdyby tak na całej planecie wyłączyć wszystkie elektrownie, co by się stało? Nastąpiłby totalny paraliż, wstrzymanie przepływu informacji, koniec łączności z satelitami, ale również rozmroziłyby się wszystkie lodówki, ludzie w szpitalach podłączeni do aparatury poumieraliby... Prąd całkowicie odmienił nasz świat. Grawitacja podobnie go odmieni, ale pozwoli również odmienić niepodważalne dotychczas prawa fizyki.
Jaki jest stosunek do grawitacji w kręgach naukowych? W ostatnim czasie słyszeliśmy o podjęciu badań nad grawitacją przez NASA. Czy prócz tego prowadzone są jakiekolwiek badania, mogące rozwiązać tajemnice tej energii?
Dziwi mnie, że tak mało ludzi sprawa ta interesuje. Właśnie, dlatego popularyzuję ten temat, że jest to klucz do szczęścia i rozwoju naszej, ziemskiej cywilizacji . Sądzę, że większość ośrodków naukowych prowadzi badania nad grawitacją, jednak żadnych swoich wyników nie udostępnia. Wiemy, że Niemcy testowali podobne pojazdy wykorzystujące pole grawitacji już podczaczas II wojny. Wiele informacji krąży o tym, że armia amerykańska posiada całą flotyllę wykorzystującą energię grawitacji. Pisze o tym Bartosz Rdułtowski w swojej książce (autor artykułu Świata UFO na ten temat: "Rola czarno-budżetowych projektów w genezie obserwacji UFO" - red.), że armie opierają technologie na energii grawitacyjnej - słynna Aurora, TR3A. Ukrywają to w sposób najbardziej perfidny, jako oręż ostatecznego uderzenia, w przypadku konfliktu zbrojnego. Wg mnie nie udostępnianie tej technologii to zbrodnicza praktyka. Gdyby udostępnić silniki grawitacyjne, to wszystkie spalinowe poszłyby na złom. Środowisko zostałoby odciążone od spalin i innych zanieczyszczeń, po co się truć? Prawdopodobnie lobby naftowe blokuje wszystkie te informacje, ponieważ utraciliby swój monopol.
Wróćmy jeszcze do tematu technologii lotniczych USA. Skąd przypuszczenie, że nowe pojazdy korzystają z właściwości grawitacji, a nie jakiegoś innego konwencjonalnego źródła energii?
Przykładowa hipersoniczna Aurora, której kształt nie jest w pełni aerodynamiczny, opiera się na trójkącie równobocznym (deltoidalny - red.), bez specjalnych form opływowych. Niemożliwe jest, by przy tym kształcie stosując konwencjonalne napędy samolot ten osiągał aż takie wyniki (pięciokrotna prędkość dźwięku - red.). Musi on być wyposażony w silnik grawitacyjny, który wytwarza wokół samolotu pole, umożliwiając przelot praktycznie eliminując tarcie. Stąd też brak fali uderzeniowej, grzmotu przy przekraczaniu bariery dźwięku. Rdułtowski pisze też, że: "TR3B napędzany jest jednostką nuklearną, jednak sercem pojazdu jest urządzenie nazywane rozrywaczem pola magnetycznego. Plazmowy akcelerator pierścieniowy otacza kabinę załogi. (...) Technologia ta wpływa na Ziemskie pole grawitacyjne w celu jego zniwelowania aż w 88%. Następstwem, rzekomo będzie uzyskanie przez pojazd nadmanewrowości, czyli wykonywanie zwrotów niemożliwych do wytłumaczenia zwykłymi prawami fizyki." Dokładnie to, co wcześniej mówiłem o zachowaniu się pojazdów w silnych polach grawitacyjnych! Skręcają gwałtownie, natychmiastowo nie po łuku, momentalnie się zatrzymują, zmieniają kierunek przemieszczania unikając przeciążeń. Searl twierdzi, że wewnątrz tych pojazdów utrzymane jest stałe pole grawitacyjne wynoszące 0,5G - czyli idealne dla ludzkich organizmów.
Czy możemy wyciągnąć wniosek, że wszystkie niezwykłe obserwacje UFO, to tak naprawdę rejestracje nowych testowych Ziemskich technologii?
Myślę, że mamy tu do czynienia i z jednym, i z drugim. Wiele jest pojazdów pochodzących z ziemskich baz lotniczych, jednak zdecydowana większość pochodzi z zewnątrz. Najprawdopodobniej z wielu cywilizacji, nie tylko z jednej. Jesteśmy dla nich jak mrówki, nie ma żadnej płaszczyzny porozumienia między nami. Jedyna szansa na powodzenie, to uzyskanie wyższego statusu przez naukę, a kluczem głównym do tego jest wg mnie grawitacja.
Jak wobec Twojej teorii wygląda magnokraft prof. Jana Pająka?
Nie zgadzam się ze wszystkim, co prof. Pająk pisze, jednak wiele hipotez mamy wspólnych. Pająk pisze, że w magnokraftach będziemy mogli przenikać przez ściany. Otoczone polem grawitacyjnym staną się niewidzialne zarówno dla promieni świetlnych, jak i dla radarów. Mamy tu przykłady z obserwacji UFO, które zachowują się identycznie jak magnokrafty. Potwierdza to, że u obcych cywilizacji, bo zapewne one są odpowiedzialne za zjawiska UFO, występują zupełnie inne prawa i zjawiska, które koniecznie trzeba poznać i wykorzystać.
W jakim celu powołałeś organizację Stowarzyszenie Wyższej Użyteczności - Grawitacja?
Mamy postawiony cel wybudowania laboratorium, zakładów przemysłowych, kształcenia młodych ludzi w najlepszych uczelniach. Niestety pozostaje to tylko w sferze zamierzeń. Nie mamy na to ani funduszy, ani żadnych innych środków. Być może nasze cele będą realizowane przez następne pokolenia. Podjąłem się zgrupować ludzi światłych, którzy poparliby moją ideę. Niestety brak popularyzacji tematu robi swoje. Trzeba głośno mówić o możliwościach, jakie da nam opanowanie grawitacji. Podejmować temat na konferencjach, w programach telewizyjnych, artykułach. Niestety nikt nie podejmuje tematu, mimo, że najprawdopodobniej decyduje on o przyszłości naszego społeczeństwa.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesów w dalszej pracy!
Rozmawiał: Mieszko Ujma.
www.ndw.v.pl
|
|